poniedziałek, 30 listopada 2015

Dałam radę ... Brawo Ja ...

To był wyścig z czasem ... listopad minął nawet nie wiem kiedy ... zamówienie które przyjęłam  było mega wyzwaniem ... w ciągu miesiąca uszyć 18 koni i 2 króliki ... dzięki rodzince mogłam się skupić tylko na tym ... 
teraz wiem że szycie dwóch sztuk a dwudziestu to zupełnie inna bajka ... samo wypychanie pochłonęło masę czasu ...
miało być 9 dziewczynek i 9 chłopców ... każda para jest inna kolorystycznie ... jestem z siebie dumna ... brawo ja :)

konie wybierają się w daleką podróż do Emiratów Arabskich ...

wysokość koni 95 cm ... 
jakość fotek taka sobie ... aparat nie chciał ze mną współpracować ...
po przebrnięciu przez rozszywanie , zszywanie , wywracanie i wypychanie było tak ...


a teraz to już sama przyjemność bo w końcu były widoczne efekty...












                króliki wysokość 1m ...


     i jeszcze z ręcznie robionego  ...  sushi w moim wykonaniu ...



          mam nadzieję że dotrwaliście do końca nie znudzeni :)


                              Pozdrawiam cieplutko :)

24 komentarze:

  1. Brawo Ty, niezłe wyzwanie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No to odwalilas kawal dobrej roboty, konie piekne i cudnie ubrane. Jestem pelna uznania. BRAWO!!! Sushi wyglada bardzo apetycznie, uwielbiam, ale sama jeszcze ngdy nie robilam:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Imponująca kolekcja, którą czeka daleka podróż:) brawo!
    a sushi nigdy nie jadłam ale przyznam, że wygląda świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. zdecydowanie brawo Ty! świetna robota :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lał !!!! Brawo Ty !!!! Mega wyczyn - i efekt świetny !!! Pozdrawiam Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  6. Po moich poprzedniczkach mogę tylko napisać - Brawo TY:)))Wszystkie cudowne:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Brawo Ty super sprawa pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Koniki sluczne,ale sushi to zazdroszcze

    OdpowiedzUsuń
  9. No nie powiem wyzwanie . al tak jak poprzedniczki- BARAWO TY. Śliczne konie.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Cuanto has trabajado!!! me encantan todos esos caballitos!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. WOW!!!! Nic innego nie przychodzi mi do głowy :) Takie wielkoludy i to jakie sliczne! Zdolna bestia z ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Łał ale kolekcja:) super wykonanie :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. brawo dla pracusia, urocze te szyjątka, pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne koniki :) Gratuluję wykonania zadania :) Ja właśnie walczę ze stadem reniferów - 40 sztuk powstaje :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Agatko:))zbieram szczękę z podłogi:))BRAWO TY:))))

    OdpowiedzUsuń
  16. świetne i widać ogrom pracy w nie włożony!!! super

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale produkcja wspaniałości:) Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  18. Brawo TY, kolekcja rewelacja

    OdpowiedzUsuń
  19. Szacun! Masa pracy, ale opłacało się :) Brawo TY!

    OdpowiedzUsuń
  20. No Agatko jesteś WIELKA, wspaniałe prace, jedna ładniejsza od drugiej. Włożyłaś w to tyle pracy,że nie jestem w stanie sobie wyobrazić . Podziwiam, brawo Ty.
    Pozdrawiam Iza

    OdpowiedzUsuń
  21. O rety jaka kolekcja wszystko cudowne:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Toż to cała stadnina :) Wszystkie piękne i takie słodziutkie :)))
    Bloger dziś był łaskawy i wreszcie mnie wpuścił do Ciebie zatem pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie można się nudzić takimi postami :)
    Konie cudowne, na pewno właściciel zadowolony :)
    Piękne...
    A sushi wygląda smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń

Serdeczne dzięki za dobre słowo :D