czwartek, 21 listopada 2013

SKARPETY ...

Szyłam ... szyłam i uszyłam ... mikołajkowe skarpety ... uszyte z mięciutkiego polaru z dodatkami bawełny i filcu ... myślę że Mikołaj wrzuci do nich jakieś drobne prezenciki ... 









 ciasto na piernik i pierniczki zarobione ... leżakuje spokojnie w chłodnym miejscu ... sezon przygotowań do Świąt uważam za otwarty ...


mała nutka do ucha ...





Pozdrawiam wszystkich odwiedzających :) przesyłam buziole :*

9 komentarzy:

  1. Skarpetki to zawsze wdzięczny przedświąteczny temat i jak elegancko wykonane :)
    Z pozdrowieniami

    OdpowiedzUsuń
  2. Kurcze, no kusicie tym leżakującym piernikiem... a ja chciałam takie na szybko... ech... ;)
    A skarpety fajowskie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piernik piekę od kilku lat i uważam że nie ma lepszego :)

      Usuń
  3. O wypiekach kochana się nie wypowiadam, bo Ty już wiesz...Becia do tego ,,dwie lewe,, ma !
    Ale skarpetunie...no musiałaś mnie dobić, no musiałaś !!! Najpierw bałwanki, a teraz skarpetnie...chcesz abym na zawał tu zeszła ???!!!
    Agatko- CUDNE są !!! Jejku, wszystkie razem i każda osobno !
    Dudlać będę !!! Też bym chciała ...
    Ach...
    Ściskam kochana i w kąciku siadam ... zdołowana !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agatko ... zapomniałam zapytać !!!
      To piernikowe ciasto, to na pierniczki ... trudne ?
      Bo Ty wiesz, że Becia dwie lewe do pieczenia ma ... a pierniczki to ja uwielbiammmmmmmmmmmm :)))

      Usuń
    2. łatwizna ... przepis leci na prv :)

      Usuń
  4. Agatko, patrzę, powiększam, ogladam, jeju, jakie to starannie odszyte, jak dokładnie, jesteś niesamowita !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zgadzam się z ELis. Ja taką skarpetę mogłabym dostać nawet bez prezentów :)

    OdpowiedzUsuń

Serdeczne dzięki za dobre słowo :D